• Chick Corea... Brad Mehldau... ESPERANZA SPALDING...

    a także Sons of Kemet, Avishai Cohen... CZYTAJ WIĘCEJ
  • Oko Boga

    Najpierw chciałem zatytułować wpis „Klerów dwóch”, żeby symbolicznie pokazać dwa oblicza ludzi z kościelnej korporacji. Z jednej strony mamy misjonarzy, którzy obrali bardzo pożyteczny kierunek swojej posługi, np. nieodżałowanego ks. Jana Kaczkowskiego. A z drugiej osoby, których misja wypala się szybko i nagle orientują się, że wpadli w pułapkę: zwierzchnicy chcą kasy, a ja jestem najbardziej samotnym człowiekiem na świecie. Dla pokazania skali korporacyjnych zapędów zwierzchników napiszę tylko, że połowa nieruchomości w pięknym i wielkim Rzymie należy do kościoła… CZYTAJ WIĘCEJ
  • „Moim rodzicom”

    „Zimną wojnę” oglądałem niemalże w tym samym czasie co „Powidoki”, czyli ostatni film najważniejszego polskiego reżysera. Siłą rzeczy nasunęły mi się refleksje łączące te filmy i ich reżyserów. Obrazy opowiadają o stalinizmie w Polsce, a także o formach walki sztuki z totalitaryzmem. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dziecko Zofii

    Gdyby zapytać dziś o centralną postać w historii polskiego jazzu, nawet osoby mniej zorientowane, to w większości przypadków padłoby jedno nazwisko. Część osób powie Możdżer… Ale i tu jest ziarno prawdy, bo bez prekursora polskiego jazzu nowoczesnego trudno sobie wyobrazić aurę tak sprzyjającą naszym aktualnym topowym mistrzom, zwłaszcza czarno-białej klawiatury, a przede wszystkim ich globalną karierę. Oni mają tego świadomość, dlatego wielokrotnie złożyli i będą składali hołd dla swojego koryfeusza. Najczęściej w postaci własnych interpretacji jego najważniejszych utworów - taki jest jazz. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Biały łabędź

    Transformacja to słowo klucz do zrozumienia idei filmu „That Jazz". Centralną postacią scenariusza jest dojrzewająca dziewczyna. Pojawia się seksualność i równocześnie taniec, dzięki któremu bohaterka przełamuje wstyd i lęk przed oceną innych, by odkryć w sobie demona scenicznego. Jest to moment transformacji dziewczyny w kobietę, a symetrycznie szarej myszki w artystkę. Film właśnie powstaje i potrzebuje TWOJEGO WSPARCIA – w zamian jest wiele NAGRÓD, nawet w postaci roli w filmie! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Życiowa awaria! Co dalej?

    Co by było, gdyby zdarzyły nam się najgorsze rzeczy w życiu? Śmierć lub odejście bliskiej osoby, destrukcyjne poczucie winy, poważny zawód miłosny, zdrada, ogólnospołeczny brak akceptacji. Na te pytania próbuje w przystępny sposób odpowiedzieć Kinga Dębska, reżyserka nakręconego wcześniej doskonałego filmu "Moje córki krowy". CZYTAJ WIĘCEJ
  • Mój Vincent

    Swoją przygodę z The Velvet Underground, prekursorską formacją alternatywną w historii rocka, rozpocząłem od lektury obszernej wkładki w jedynym wówczas piśmie rockowym w Polsce. Było to dekady temu. Oprócz podstawowych informacji o kapeli oraz mnogiej ilości recenzenckich gwiazdek przy albumie z bananem made in Andy Warhol na okładce, zapamiętałem tytuł publikacji, a brzmiał on „Przypadek van Gogha”. Na początku pomyślałem, że ma to związek z papieżem pop-artu, jednak z treści dowiedziałem się, że chodziło o symboliczne porównanie skali dystrybucji dzieł. Wszystko mi opadło kiedy doczytałem, że Vincent van Gogh sprzedał za życia tylko jeden obraz… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Panicznie bałem się o ten film

    Kiedy zobaczyłem pierwszą scenę, zaatakowała mnie lekka panika, że film będzie na siłę szokował. Jak oglądałem kolejne sceny z Polakami lecącymi samolotem pasażerskim, zaatakowała mnie lekka panika, że będzie przaśnie. Kiedy zobaczyłem nastolatków wypalających fifkę za fifką, i nie piszę tu o grze, to zaatakowała mnie lekka panika, że film będzie infantylny. Nic bardziej mylnego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Miłość w czasach popkultury

    Przed wejściem do sali kinowej byłem pewien, że będzie to klasyczny wyciskacz łez. I wyciskał w wielu momentach, także u facetów siedzących obok mnie. W ostatnich tygodniach widziałem całkiem sporo filmów, m.in. "Autopsja Jane Doe", "Fernando", "Assassin's Creed", "Morderstwo w Orient Expressie", "Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej", "Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi". Ale właśnie o "Cudownym chłopaku" postanowiłem napisać kilka słów. Premiera filmu już jutro! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Opowieści rytmem

    We wstępniaku do pierwszego polskiego czasopisma zajmującego się muzyką improwizowaną, czyli periodyku „Jazz” z 1927 roku, profesor Zbigniew Drzewiecki poświęcił w pierwszych słowach wiele miejsca rytmowi – podstawie, na jakiej opiera się muzyka. Użył nawet takiego sformułowania, że już nasz pierwszy praszczur był uzależniony od rytmu… Nic dziwnego, ludzki krwiobieg cały czas pulsuje, więc na dobrą sprawę każdy z nas składa się z rytmu. Od publikacji tego artykułu minęło dokładnie 90 lat i nadal trzeba przyznać profesorowi Drzewieckiemu świętą rację. Nawet jeżeli w składzie zespołu nie ma perkusisty, to rytm jest przecież immanentnym elementem gry na każdym instrumencie. CZYTAJ WIĘCEJ